Polskie pesto

Dodatki

Przybliżamy wyjątkową recepturę, która łączy ducha zero waste z lokalnymi składnikami, tworząc coś więcej niż tylko dodatek do potraw. Poznaj, jak liście i łodygi rzodkiewki, olej rzepakowy i ziarna konopi siewnej mogą odmienić Twoją kuchnię. Wejdź w świat kulinarnych eksperymentów i przekonaj się, jak proste składniki mogą stać się podstawą smakowitego, polskiego pesto!
Polskie pesto

Pesto: od liguryjskich ulic po polskie stoły

Bardzo lubię zieleń na talerzu. Dotyczy to zarówno wszelkich warzyw i owoców w tym, jakby nie było, optymistycznym kolorze, ale także wszelkich, zielonych przetworów. Kojarzą mi się z piękną pogodą, relaksem i wszystkim innym, co dla człowieka najlepsze. Myśląc o zielonym dodatku, od razu mówię: pesto! Ta, wywodząca się z pachnącej ziołami oraz morską bryzą Ligurii, na dobre zagościła w światowej kuchni. Opracowana w 1852 r. przez autora słynnej we Włoszech książki kucharskiej pt. „Vera Cuciniera Genovese”, Emanuela Rossi, pasta, swój rodowód miała w najbiedniejszych warstwach społeczeństwa. To właśnie ubodzy Liguryjczycy zaczęli siekać wszelkie, dostępne w danym momencie zioła, łączyć je z oliwą oraz przyprawami a następnie, dodawać przede wszystkim do makaronu lub zup. Wraz z emigrantami, którzy w XIX w. niemal każdego tygodnia wypływali w świat z portu w Genui, pesto dotarło niemal do każdego zakątka globu.

Tradycyjne „alla genovese” powstaje z bazylii, oliwy, czosnku, sera w typie parmezanu oraz orzechów pinii. Mieszanka przypraw dodawanych w procesie produkcji to zwykle tajemnica kuchmistrzów. Jak nietrudno zauważyć, większość wymienionych wyżej składniki w naszym kraju uchodzi raczej za ekskluzywne, zresztą samą bazylię, nie bez powodu nazywa się „erba regale”, czyli „zioło królewskie”. Jak w takim razie taki stan rzeczy ma się do biednej kuchni? W Polsce odpowiedź brzmi: zero waste! 😊

 

Odkryj nowy smak pesto z polskich składników

Moje pesto oparłem to to, co zwykle trafia do śmietnika, czyli liście oraz łodygi rzodkiewki. Nie do końca rozumiem dlaczego, skoro przyjęło się wykorzystanie w kuchni naci buraków, te wcześniej wymienione traktowane są jako odpad. Gorzkawy, nieco palący smak rzodkiewkowych liści ciekawie uzupełnia na przykład sałatki. Ponadto, przygotowując rzodkiewki do kiszenia, odciąłem „końcówki” korzeni, które także postanowiłem wykorzystać w pesto. Zamiast orzechów piniowych dodałem ziaren konopi siewnej, której jestem absolutnym fanem. Udowodniono, że ta, zyskująca coraz większą liczbę miłośników roślina, pozytywnie wpływa na regenerację organizmu, wspomaga odporność, zapobiega chorobom skóry, poprawia metabolizm albo wpływa na obniżenie poziomu cholesterolu. Jednym słowem: skarb.

Pesto połączyłem olejem rzepakowym, czyli najbardziej klasycznym, płynnym tłuszczem używanym w naszym kraju. Charakteryzuje się neutralnym, czyli w zasadzie niewyczuwalnym smakiem. Jeśli chcecie nadać polskiemu pesto charakteru zastąpcie go olejem lnianym (bardzo smaczny, acz specyficzny), olejem z czarnuszki (istna prozdrowotna bomba) albo konopnym. Możecie oczywiście także wykonać gest w kierunku twórców dodatku i sięgnąć po oliwę z oliwek.

 

Pesto w Kilka Minut: Proste, Zdrowe, Zaskakujące!

Przygotowanie pesto zajmuje kilka minut. Smak z pewnością Was zaskoczy 😊. Zdecydowałem się podać ten dodatek z, wpisującą się również w ideę niemarnowania żywności, „wczorajszą” bułkę, podsmażoną na suchej patelni oraz plastrami rzodkiewki. Podobnie jak w przypadku oryginalnego, liguryjskiego wzorca, zakres wykorzystania ograniczony jest wyłącznie wyobraźnią.

Na zakończenie dodam, że przedstawiona receptura to jedynie punkt wyjściowy do setek kombinacji. Jeśli zostanie Wam kawałek sera, śmiało go dodajcie. Jeśli uprawiacie zioła w doniczkach – wykorzystujcie je śmiało. W końcu o smakach, jak i o gustach się nie dyskutuje. Na zdrowie!

Polskie pesto
Polskie pesto – składniki
  • liście rzodkiewki z łodygami 1 pęczek oraz „końcówki” rzodkiewek po obraniu,
  • nasiona konopi siewnej 1,5 garści,
  • 200 ml oleju rzepakowego,
  • 100 ml wody (opcjonalnie),
  • 3 łyżeczki pieprzu,
  • sól do smaku.
Sposób wykonania

Polskie pesto

Liście oraz łodygi rzodkiewki posiekaj. Wszystkie składniki wymieszaj i wrzuć do blendera. Możesz zostawić nieco ziaren konopii, które dodasz do zblendowanego pesto. Zmiksuj na jednolitą masę, w razie potrzeby dodając wody. Dopraw solą. Smacznego! 😊

Współczesna kuchnia to pole do kulinarnych eksperymentów, gdzie tradycja łączy się z innowacją, a prostota składników z bogactwem smaków. Moje pesto, powstałe z rzodkiewkowych liści i łodyg, uzupełnione ziarnami konopi i olejem rzepakowym, jest przykładem na to, jak można przekształcić tradycyjne danie w coś wyjątkowego, uwzględniając lokalne produkty i ideę zero waste. To przepis, który zachęca do odkrywania własnych smaków, eksplorowania lokalnych składników i tworzenia własnych kulinarnych historii. Niech każdy kęs tego pesto będzie przypomnieniem, że w kuchni, podobnie jak w życiu, najważniejsze są kreatywność, otwartość na nowe doświadczenia i szacunek dla tego, co nas otacza. Smacznego i na zdrowie!

Przepis przygotował:

Łukasz Gładysiak

ŁUKASZ GŁADYSIAK

Jestem humanistą w każdym calu, który przede wszystkim ubóstwia jedzenie i towarzyszące mu ceremoniały. Lubię też wiedzieć, dlaczego dana potrawa składa się z tego, z czego się składa i jaka jest jej geneza. Nie jestem kucharzem, choć kuchnia to jedno z moich ulubionych miejsc w domu. Uwielbiam historyczną gastronomię, zarówno tę, staropolską, jak i pochodzącą z innych zakątków świata. Do tego staram się przemycić ideę, która towarzyszyła naszym przodkom w kuchni praktycznie od zarania świata, czyli: „Zero Waste? Ale to już było!”.

Nie czekaj do jutra, zacznij dzisiaj!

Razem możemy uczynić naszą planetę miejscem, w którym warto żyć.