Podobno prawdziwie ostra papryka pali dwa razy 😉. Jednakże w 2013 roku Ed Currie z Fort Mill w Karolinie Południowej (USA) zaprezentował kultywar słynnej papryki chili – HP22B, nazywany Karolińskim Rozpruwaczem (ang. Carolina Reaper). Ta papryka pali razy milion!
Historia Karolińskiego Rozpruwacza
Cztery lata później, według wpisu w Księdze Rekordów Guinnessa, Karoliński Rozpruwacz został uznany za najostrzejszą odmianę papryki wykorzystywaną w gastronomii na świecie. Nic w tym dziwnego, ponieważ w skali ostrości opracowanej ponad sto lat temu przez Wilbura Scoville’a osiąga zawrotną wartość ponad 2,2 mln SHU.
Z tego powodu jest nierzadko śmiertelnie niebezpieczny dla osób nieodpornych na pikantne dania. Ponadto, podczas obróbki cieplnej, stanowi zagrożenie dla tych, którzy cierpią na schorzenia układu oddechowego.
Aby wyobrazić sobie pikanterię Karolińskiego Rozpruwacza, warto przypomnieć, że popularna w kuchni latynoamerykańskiej odmiana Jalapeno osiąga wynik „zaledwie” około 6 tys. SHU.
Nasza uprawa Karolińskiego Rozpruwacza
Piszemy o tym dlatego, że dzięki zachodniopomorsko-kaszubskiej kooperacji naszym specjalistom udało się wyhodować Karolińskiego Rozpruwacza w przydomowym ogródku. Koniec astronomicznego lata to najlepszy czas na zbiory uprawianych w gruncie pikantnych papryk. Zbiory mamy już za sobą.
Co powstanie z tej piekielnej papryki? Z pewnością potężne w smaku mieszanki przypraw oraz ekstrakty do słynnych, palących sosów. Wszystko to, rzecz jasna, w duchu zero waste. Przepisami podzielimy się z Wami już wkrótce.
Zasady bezpiecznego obchodzenia się z Karolińskim Rozpruwaczem
Przy okazji przekazujemy garść przydatnych zasad w obchodzeniu się z Karolińskim Rozpruwaczem, opartych o nasze własne, nierzadko bolesne doświadczenia 😊.
- Karolińskiego Rozpruwacza chwytamy zawsze w nieprzepuszczalnych rękawiczkach albo przy użyciu narzędzi. Po zastosowaniu należy narzędzia dokładnie zdezynfekować.
- Nie zjadamy świeżego Karolińskiego Rozpruwacza. Nawet minimalna ilość może wywołać gwałtowne reakcje układu pokarmowego lub oddechowego.
- Unikamy kontaktu świeżego (ale także suszonego) Karolińskiego Rozpruwacza ze skórą. Pozostawione przez niego ślady mogą skutkować mikrooparzeniami.
- Unikamy kontaktu świeżego (ale także suszonego) Karolińskiego Rozpruwacza z delikatnymi partiami ciała, w szczególności oczami, śluzówkami czy narządami płciowymi. Podrażnienia w ten sposób wywołane mogą zakończyć się hospitalizacją.
- Obróbkę termiczną Karolińskiego Rozpruwacza prowadzimy zawsze w przestrzeniach dobrze wentylowanych. Powstałe w ten sposób wyziewy mogą być szkodliwe dla organizmu.
- Karolińskiego Rozpruwacza jako przyprawy lub ekstraktu używamy w ilościach minimalnych.
Na koniec warto wspomnieć, że Karoliński Rozpruwacz może w minimalnych ilościach dodać niezwykłej ostrości wielu potrawom z naszej strony. Szczególnie polecamy wykorzystać go w prostej pizzy ziemniaczanej. Dodatek tej papryki nada Waszej pizzy wyjątkowego charakteru i z pewnością zachwyci miłośników pikantnych smaków.
Przepis przygotował:

ŁUKASZ GŁADYSIAK
Jestem humanistą w każdym calu, który przede wszystkim ubóstwia jedzenie i towarzyszące mu ceremoniały. Lubię też wiedzieć, dlaczego dana potrawa składa się z tego, z czego się składa i jaka jest jej geneza. Nie jestem kucharzem, choć kuchnia to jedno z moich ulubionych miejsc w domu. Uwielbiam historyczną gastronomię, zarówno tę, staropolską, jak i pochodzącą z innych zakątków świata. Do tego staram się przemycić ideę, która towarzyszyła naszym przodkom w kuchni praktycznie od zarania świata, czyli: „Zero Waste? Ale to już było!”.


